Fidułka

Długo wyczekiwana, pierwsza w tym roku akademickim fidułka już za nami. 17 listopada Hermici spotkali się na nowej kwaterze, by w gronie Filistrów, Comilitonów i fuksów – dawnym zwyczajem – wspólnie napić się piwa. Jak zwykle nie zabrakło też śpiewu i dobrej zabawy.

Podczas fidułki, do grona fuksów K!Hermesia dołączył Łukasz Borowiak. Nowy giermek szybko przyzwyczaił się do nowych obowiązków i godnie reprezentował swe giermkowskie barwy.

Ze względu na inne obowiązki Hermitów, zabawa nie trwała długo i mimo, że czas został dobrze wykorzystany, pozostał pewien niedosyt. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło. Niedosyt ten, z pewnością, będzie doskonałą motywacją do dalszej pracy na rzecz Korporacji. (dk)

Close Menu